Saturday, 3 August 2013

Simon Winchester - The Professor and the Madman: A Tale of Murder, Insanity, and the Making of the Oxford English Dictionary


Jeżeli macie to niewiarygodne szczęście znać mnie osobiście (lub wystarczająco długo czytaliście mojego drugiego bloga), to doskonale wiecie, że od dawna już balansuję na granicy szaleństwa.

Szczególnie pasjonuje mnie alfabet, wymyślanie przedziwnych systemów, które rządzą różnymi sferami mojego życia, jak równiez uporczywe katalogowanie wszystkiego. Tak więc jest wręcz oczywiste, że książka o szaleńcu tworzącym Oxford English Dictionary miała dużą szansę trafić do mojego serca. I tak też się stało.

Co nie znaczy, że była to książka idealna. Winchester uciekł się do jakichś naprawdę przedziwnych zabiegów literackich. Na przykład, całą narrację zaczął od bardzo interesującej sceny, póżniej... powtórzył tę scenę niemal słowo w słowo gdzieś w połowie książki, a następnie, jakiś rozdział dalej, wyjawił nam, że to się właściwie nigdy nie wydarzyło... Zapomniał, że pisze literaturę faktu?

Poza tym Winchester ma paranormalne zdolności i mówi nam, niepodważalnym tonem, co wszyscy myśleli i czuli wiele lat temu.


Ale wszystko to mogę wybaczyć, bo książka w której ktoś sobie odcina penisa (szczególnie jeśli jest to literatura faktu) zasługuje na uwagę.

No comments:

Post a comment