Saturday, 28 September 2013

David Ward - Between Two Ends

'Between Two Ends' opiera się na jednym z najbardziej przez dzieci ukochanych motywów - o przeniesiu się do środka historii, którą czytają. Nic chyba nie ekscytuje małych moli książkowych bardziej niż taka ewentualność. Coś o tym wiem - byłam kiedyś takim małym molem książkowym.


Yeats (tak, jest bardzo wiele poetyckich aluzji w tej książce) wpada niechcący do środka Baśni z 1001 nocy. Właściwie nie chciałabym mówić nic więcej na ten temat, bo Ward prowadzi fabułę w niesłychanie udany sposób, że niepotrzebnie bym tylko zepsuła przyjemność ewentualnym czytelnikom. Lepiej wejść do tajemniczego domu Babci w ten sam sposób, w który wchodzi do niego mały Yeats - nie wiedząc, oprócz tego, że coś jest jakby nie tak.


Ta książeczka zawiera wszystkie potrzebne elementy dobrej książki przygotowej dla dzieci i wszyscy mali (i może ci trochę więksi) fani Atramentowego serca lub Niekończącej się historii powinni być zadowoleni.

Znalazłam kilka niespójności dotyczących stworzonego przez autora świata i życzyłabym sobie, żeby postaci były bardziej dopracowane - Yeats to jednak nie Harry Potter. Ale pomijając te uwagi, była to całkiem przyjemna książeczka, więc zakupcie sobie jakieś bliskowschodnie smakołyki, rozsiądźcie się wygodnie i dajcie się ponieść i przenieść.

No comments:

Post a comment